- LZS Starowice - Odra II Opole 2-1
- Wieczysta Kraków - Olimpia Elbląg 3-2
- Małapanew Ozimek - Polonia Karłowice 2-1
- Polonia Głubczyce - Śląsk Łubniany 1-2
- LKS Goczałkowice - Carina Gubin 1-2
- Orzeł Źlinice - Unia Kolonowskie 2-1
- LZS Chrząszczyce - LZS Chrząstowice 2-1
- MTS Żory - Korona Kielce 30-28
- Skra Częstochowa - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-0
- Górnik II Zabrze - Stilon Gorzów Wlkp. 0-1
-
Juniorzy III liga Racibórz - Rybnik wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 10 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 9 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 8 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 7 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 6 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 5 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 4 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 3 wiosna (Piłka nożna) -
Młodziki IV liga Opole 2 wiosna (Piłka nożna)
Liga LIVE |
Ostatnie wyniki
|
LZS Jasienica Górna - LZS Kałków 4-1


Serwis - Widziane z trybun |
Dwa sezony temu byłem na derbowym meczu pomiędzy LZS Jasienica Górna – LZS Kałków. Był to prawdziwy derbowy mecz. Na meczu było mnóstwo ludzi. Wywieszono nawet jakąś flagę. Wzmocniono ochronę, a i na boisku wiele się działo. Wtedy był to mecz ligi okręgowej. Pamiętając to wszystko uznałem, że trzeba jeszcze raz jechać na taki mecz. Okazja pojawiła się w środę. Od tamtej pory te drużyny nie grały ze sobą. Tym razem spotkały się w klasie A. Nie był to jednak spektakl tak dobry jak wtedy. Było zdecydowanie mniej widzów, a i sam mecz nie zachwycił mnie. Pierwsza połowa była bardzo słaba. Nie czułem szczególnego zaangażowania zawodników. Już na początku bramkę zdobyła Jasienica Górna. Od tej pory częściej atakowali goście. Pomimo dość apatycznej gry obie drużyny stworzyły sytuacje do zdobycia bramek, ale w tej części meczu zawodnicy mieli rozregulowane celowniki. Kilkukrotnie swój zespół uratował bramkarz gospodarzy. Widziałem w nim kandydata na najlepszego zawodnika meczu. Druga połowa była zdecydowanie ciekawsza. Więcej działo się na boisku. Zrobiło się też bardzo nerwowo. Kilkukrotnie mocno się zakotłowało między zawodnikami obu drużyn. Niektórzy zawodnicy bardziej skupili się na przepychankach niż na grze.
Dość szybko gospodarze zdobyli drugą bramkę. Jednak po fatalnym błędzie bramkarza z Jasienicy, który przepuścił bardzo lekki strzał z dystansu, zawodnicy z Kałkowa zdobyli kontaktową bramkę. Za chwilę po błędzie bramkarza z Kałkowa, który wybijając piłkę trafił miejscowego napastnika, zrobiło się 3-1. Pod koniec meczu miejscowi zdobyli 4 bramkę. Oj cieszyli się miejscowi, cieszyli. Widać, że lubią wygrywać z Kałkowem.
Zdjęcia z meczu na mojewielkiemecze.wodip.opole.pl